zdjęcie muzyka do pracy

Muzyka do pracy – jak wpływa na pisanie tekstów?

Patrzysz na copywritera z zazdrością: siedzi taki przy stoliku w kawiarni, popija kawę i ze słuchawkami na uszach wystukuje na klawiaturze tekst. Tylko czy to, że słucha muzyki, sprzyja jego kreatywności i produktywności?

Muzyka i mózg

Czy wiesz, jak działa mózg podczas słuchania muzyki? 

Wyobraź sobie lunapark, do którego wchodzi się wielką bramą. Zaraz potem wskakujesz na trampolinę i odbijasz się od niej. Lądujesz na kamieniu, na środku rzeki. Kiedy spojrzysz w kierunku drugiego brzegu, widzisz kolejne kamienie, które układają się w ścieżkę. Przeskakujesz po nich z wdziękiem i gracją, by w końcu trafić na drugi brzeg. Teraz jeszcze przed Tobą skok na zjeżdżalnię wodną, po której poruszasz się wraz z prądem. Na końcu czeka Cię pokaz fajerwerków – zwieńczenie Twojej wyprawy do lunaparku!

Taką właśnie drogą dźwięk trafia do mózgu. Trampolina to błona bębenkowa, która zamienia go w wibracje. Kamyczki, po których przeskakujesz to kosteczki słuchowe. A zjeżdżalnia to wypełniony płynem ślimak, w którym małe rzęski rejestrują ruch i w postaci impulsu wysyłają do mózgu. A ten emocjami i działaniem reaguje na otrzymane sygnały, co można porównać do wystrzeliwania kolorowych fajerwerków z różnym nasileniem.

Jak muzyka wpływa na człowieka? 

Naukowcy wielokrotnie dowiedli pozytywnego wpływu muzyki, szczególnie klasycznej, na kreatywność. Być może słyszałeś już o efekcie Mozarta…? Muzyka tego wybitnego kompozytora ma poprawiać wyniki w testach inteligencji. Jednakże ostatnie badania nie potwierdzają, że jest ona szczególnie wyjątkowa. 

Utwory Mozarta pobudzają mózg w takim samym stopniu jak muzyka klasyczna stworzona przez innych wybitnych kompozytorów. Weź więc pod uwagę repertuar innych klasyków i wybierz coś dla siebie. Może dzięki temu będzie Ci łatwiej znaleźć nowe pomysły, a samopoczucie wyraźnie się polepszy od dźwięków wpadających do ucha…?

Jest jednak jeszcze inna kwestia: co się dzieje, jeżeli muzykę słuchasz podczas swojej pracy? Analiza jej wpływu na produktywność przyniosła zaskakujące wnioski. Naukowcy przeprowadzili eksperyment, w którym:

  • jedna grupa słuchała muzyki ze słowami, 
  • druga grupa słuchała muzyki instrumentalnej, 
  • trzecia grupa kontrolna pracowała w ciszy. 

Okazało się, że najlepszy rezultat osiągnęła ostatnia grupa, która nie słuchała żadnej muzyki.

Wyniki pracy tej grupy były porównywalne do okoliczności, kiedy słychać „zwykłe odgłosy”, którym nie można przypisać konkretnego znaczenia werbalnego np. szum kawiarniany, odgłosy w bibliotece czy dźwięki przyrody. To oznacza, że słuchawki na uszach wcale nie zwiększają Twojej produktywności, a dźwięki niezawierające słów wcale jej nie obniżają.

Muzyka do pracy przy komputerze: tak czy nie?

To prawda, zwiększa ona twoją produktywność, ale… zanim zasiądziesz do pisania tekstu. W czasie intensywnej pracy, w tym także pisania, muzyka nie wpływa spektakularnie na twoje rezultaty. 

Tak naprawdę podobny efekt możesz uzyskać, stosując zbilansowaną dietę, umiarkowany wysiłek fizyczny, czytanie książek czy dowolną formę samorozwoju. 

Nie ma uniwersalnego rozwiązania, bo każdy jest inny. Dlatego najlepiej sam wypróbuj i wybierz, co jest dla Ciebie najlepsze.

A Tobie muzyka pomaga czy przeszkadza w pracy?